Bohaterem dzisiejszego postu, a raczej wprowadzenia, będzie rzecz, która stoi w długiej kolejce rzeczy do uszycia. Jest to tak zwana
aprondress albo
smokkr, czyli sukienka na
ramiączkach noszona przez kobiety Wikingów.
Aprondress (inaczej też
smokkr albo suknia fartuchowa)
to sukienka na ramiączkach, szyta z jednego kawałka materiału nadając przy tym tubowaty kształcie albo
szyta z klinów przez co była bardziej rozłożysta. Nakładano ją na suknię spodnią z długimi rękawami.
Ramiączka spinało się z przodu broszami z brązu, nazywanymi
żółwimi, od ich
muszlowego kształtu.. Oprócz
funkcji praktycznej, pełniły też rolę dekoracyjną. Różniły się wielkością i kształtem oraz ornamentyką.
Do brosz można było przyczepić dodatkową biżuterię: łańcuszki,
sznury korali między innymi z bursztynu i szkła, które mówiły też o
statusie materialnym i społecznym danej kobiety.
 |
| Aprondres uszyta przez Ekaterinę Savalyevę <3 |
Temat dotyczy mody z przed 1000 lat, dlatego stroje i biżuteria
zachowały
się fragmentarycznie. Opinie ekspertów i archeologów różnią się w
kwestii nazewnictwa, ostatecznego wyglądu i sposobu noszenia ubrań,
dlatego kostiumy, które widzimy w serialach czy rekonstrukcjach, są po prostu
różnymi interpretacjami. Dzisiejsze wyobrażenia
opierają się głównie na znaleziskach z
wykopalisk archeologicznych takich jak szwedzka
Birka, duńskie
Hedeby,
norweskie
Køstrup i rosyjski
Pskov. O ogromnej popularności owalnych brosz wśród kobiet Wikingów wiemy, ponieważ znaleziono je w
ponad
100 grobach na 128 odkopanych w Birce. Zachowały się niewielkie
skrawki
materiałów, głównie strzępki przy zapięciach brosz - i dzięki temu
możemy snuć domysły z czego ubrania były szyte (głównie z
wełny i lnu), z
ilu warstw się składało i jakie mogło być wykończenie. Na
podstawie wykopalisk z Birki,
Agnes Geijer w 1938 roku po raz pierwszy zrobiła rekonstrukcję
aprondress. Oprócz Geijer była jeszcze trójka głównych naukowców, którzy specjalizowali się w tym temacie: Inga Hagg, Fleming Bau i Thor Ewing.
 |
| interpretacja Agnes Geijer |
Królowa Lagertha w
Wikingach też ma brosze, ale raczej w wydaniu dekoracyjnym ;)
I.... w piąteczek dotarły do mnie zamówione materiały, czekam jeszcze na brosze i zabieram się do szycia!
Marta
źródła:
Hildes Hjemeside
http://urd.priv.no/viking/smokkr.html
Chtistina Krupp
http://thorsonandsvava.sccspirit.com/pdf_files/Viking_handout_women.pdf
Komentarze
Prześlij komentarz